Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10328 |
| Dodano: | 13-02-2010 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Co zrobi kibic, gdy Polacy wygrają Euro 2012?
- Wyłączy konsolę i pójdzie spać.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8884 |
| Dodano: | 23-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Zaalarmowana Ochotnicza Straż Pożarna zdjęła z przydrożnego wysokiego drzewa mocno przestraszoną blondynkę. Zapytana przez strażaków jak się tam znalazła, roztrzęsiona mówi:
- Chciałam zatrzymać jakiś samochód, żeby się dostać do miasta... Jechała jakaś grupa kibiców, a ja zapytałam, czy mnie mogą podrzucić...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11392 |
| Dodano: | 12-03-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Pewien student w myśl starej, sportowej zasady kibiców telewizyjnych „czy wygramy czy przegramy i tak się upiję” przed egzaminem z genetyki (do którego przygotowywał się w licznych pubach) na wszelki wypadek zakupił przed tym „wydarzeniem” pół litra absolwenta, włożył flaszkę w wewnętrzną kieszeń marynarki i przestąpił próg gabinetu profesora. Siadł, wyciągnął drżąca ręką karteczkę z pytaniami. Drętwe od tremy palce upuściły jednak kartkę na podłogę. Chłopak schylił się, aby ją podnieść, ale w tym momencie z kieszeni garnituru wyleciała mu flaszka. Gość odruchowo (i z przyzwyczajenia) złapał w pierwszej kolejności flaszkę, postawił ją (również odruchowo) na biurku profesora i zanurkował głębiej po „pytający papier”. Gdy się w końcu podniósł z klęczek i siadł na krześle, profesor patrząc na butelkę zapytał:
– Coś na zakąskę pan masz?
– Nie – wyszeptał zblakłymi wargami student.
– No to tylko czwórka – podsumował profesor
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 1 |
| Wyświetleń: | 9281 |
| Dodano: | 25-09-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
- Co pan pije?
- Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.
- Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem, co by pan chciał?
- Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie...
- Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
- Czemu nie... a co pan ma?
- Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8043 |
| Dodano: | 07-09-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Po wygranym (albo przegranym) meczu spragniony kibic Wisły wchodzi do pierwszej lepszej knajpy niedaleko warszawskiego stadionu. Zamawia przy barze piwo, wypija je „na ex“ i .... dopiero w tym momencie zdaje sobie sprawę, że knajpa pełna jest żądnych krwi kibiców Legii.
Na odwrót jest już za późno, kibole otaczają Krakusa a ten zaczyna w myślach odprawiać Zdrowaśki. Tym bardziej jest zdziwiony, gdy jeden z Warszawiaków wciska mu w dłoń kostkę do gry a drugi tłumaczy:
- Rzucaj koleś, Twój los w Twoich rękach...Wyrzucisz 1,2,3,4 albo 5 to masz wpie.dol...
- A jak wypadnie 6-ka? – pyta Krakus z nadzieją
- To możesz jeszcze raz rzucać.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 12071 |
| Dodano: | 06-07-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Mecz Anglia-Polska, stadion Wembley, 100 tysiecy ludzi na trybunach. Druga polowa, Polska wygrywa 1-0 kibice szaleja, wrzeszcza i ogolnie jest fajno. Wszyscy oczywiscie stoja, wszyscy oprocz jednego faceta, Polaka, ktory zamiast patrzyc na gre ostro sie onanizuje, nie zwracajac na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktos to zauwaza i zaczyna sie przygladac. Potem szturcha drugiego i juz po chwili duza grupa ludzi
patrzy na ostro walczacego z "klejnotem" Polaka. Kilka minut pozniej caly stadion patrzy juz na faceta, ktory nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie.Nawet telewizyjne kamery sie na nim skupily. Wreszcie zawodnicy obu druzyn zauwazyli brak dopingu i tez patrza tam gdzie wszyscy. W koncu UUUUHHHH!!! Facet skonczyl, czerwony z wysilku ale szczesliwy... schowal interes, wyciagnal papierosy i zapalki. W tym
momencie widzi, ze caly stadion patrzy w milczeniu na niego. Gosciu zamiera z fajka przy ustch i zapalona zapalk, spoglada powoli wokolo i w koncu mowi ze zrezygnowaniem:
- Niieee, no nie mowcie ze tu nie wolno palic!
_______________________________
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6886 |
| Dodano: | 19-06-2008 |
| Dodał: | Grundi |
Zarząd PZPN zastanawia się kto powinien zaspiewać narodowy hymn przed meczem
z Niemcami.
- Edyta Górniak?
- Nieeeeeee, już raz spiewała, a jak było potem, lepiej nie mówić...
- Doda?
- Nie, nie, ona będzie za bardzo chłopaków rozpraszać.
- Michał Wisniewski?
- Odpada, on śpiewa raz po po polsku, raz po niemiecku, nie wiadomo, komu
właściwie kibicuje.
- No to może Jarosław Kaczyński?
- To już lepiej oddajmy ten mecz walkowerem!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8101 |
| Dodano: | 13-06-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Siedzi kibic w fotelu i ogląda mecz Polska - Austria. 5. minuta meczu - Smolarek strzałem w długi róg pokonuje bramkarza. W 12. minucie Bąk głową podwyższa na 2:0. W 28. minucie po strzale z rzutu wolnego Krzynówka jest 3:0 !!
Nagle szarpie go żona:
- Kupiłeś marchewkę? Marchewkę się pytam czy kupiłeś!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5723 |
| Dodano: | 15-03-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
-Co pan pije?
-Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.
-Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem, co by pan chciał?
-Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie...
-Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
-Czemu nie... a co pan ma?
-Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność...
Polecamy:
hosting: